bodek, THC, DRAGI,ŚWIADECTWO
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (13)
Ps. Oby ta jedna lub jedna z kolejnych jazda nie zrojnowala Wam zycia.. niegdy tego nie wiemy,czasu nie da sie cofnac.. a konsekwencje ciagna sie przez cale zycie..
"26 grudnia 2000 roku, osiem dni po premierze płyty Kinematografia, rankiem o godzinie 6.15 Łuszcz wyskoczył przez okno ze swojego mieszkania w Katowicach-Bogucicach. W stanie ciężkim został przetransportowany do szpitala, gdzie około godziny 6.45 zmarł. Domniemaną przesłanką jego działania była próba uniknięcia zasadniczej służby wojskowej poprzez symulowanie złego stanu zdrowa psychicznego, które w konsekwencji doprowadziło do rzeczywistego uszczerbku na zdrowiu. O śmierci rapera wypowiedzieli się (kolejno) jego przyjaciele: Sebastian "Rahim" Salbert i Wojciech "Fokus" Alszer w następujący sposób:
Magik należał do osób, które bardzo dużo myślą o życiu. To po pierwsze... Po drugie – nałożyła się na to sprawa dotycząca jego powołań przez Wojskową Komisję Uzupełnień. Miał już wtedy żonę i dziecko, a ponadto był to okres, gdy wreszcie chcieliśmy nagrać krążek. I Magik zaczął tak kombinować, że sobie zszargał psychikę. Obrał taktykę udawania osoby kompletnie niepoczytalnej. Dwa razy go odraczali, ale tylko na rok. To wmawianie sobie, że ma świra, że nic mu nie wychodzi, doprowadziło do tego, iż przemęczył organizm. Gdzieś w podświadomości zakodował sobie, że jest źle i to doprowadziło do osłabienia psychiki. Powiedział mi kiedyś: "Rahim, wiesz co? Przez to WKU pojeb... mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję.
Każdy z jego otoczenia chyba jakoś sobie wytłumaczył jego decyzję, lepiej lub gorzej, ale to i tak jest nie do pojęcia. Strasznie boli. Na pewno nas to zmieniło. Spoczywaj w pokoju, Mag!"
i wszystko ok:)